Seoul, South Korea

 

Każdy człowiek, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, jest ciągle otaczany przez różnego typu stereotypy i wyobrażenia kulturowe. Niektóre z nich w jakimś stopniu okazują się uzasadnione, jednak inne są całkowicie błędnymi obrazami pewnych kultur. Dlaczego? Tak naprawdę trudno określić jedną przyczynę powstawania stereotypów. W tym tekście chciałabym skupić się na stereotypach związanych z Koreą, chcąc opowiedzieć o pewnych sprawach z perspektywy własnego doświadczenia tego kraju,  a także podzielić się z fotografiami oraz impresjami ze swojej podróży.

 

1

Bardzo często, w momencie gdy wspominam o Korei, ludziom do głowy przychodzi tylko jeden konkretny obraz. Bieda, przymusowa praca, dyktatura i wzajemna nienawiść. Często bowiem utożsamia się Koreę wyłącznie z jej północą częścią, znaną nam z mediów. Widząc obrazki z północy można nabrać błędnego przekonania, że w Korei Południowej wszystko wygląda bardzo podobnie. Nic bardziej mylnego. Korea jest jednym z najlepiej rozwiniętych technologicznie krajów, co rzutuje na takie udogodnienia, jak na przykład dostęp do darmowego wi-fi praktycznie w każdym miejscu większych miast, nawet jeżeli jest to park oddalony od głównych ulic. W Korei nie pogania się nikogo kijem do pracy, co nie zmienia faktu, że naród ten jest niezwykle pracowity, jednak wynika to bardziej z mentalności zakorzenionej od wielu pokoleń.

2

Odnośnie Koreańczyków najczęściej słyszę pytanie, czy naprawdę są tacy niscy. Niestety, w tej kwestii muszę rozczarować, albowiem rodowici Koreańczycy wcale tak bardzo nie odbiegają średnią wzrostu od osób, które możemy spotkać na naszych ulicach. Faktem jest jednak, że często bywają oni drobniejszej budowy, co jest konsekwencją diety i sposobu życia, który jest dosyć odmienny od naszego. Pomimo, że ich wzrost możemy zaliczyć do przeciętnych również wobec naszych standardów, tym, co wyróżnia taką osobę jest niezwykła schludność, która nie pozwala im na chodzenie po ulicach miasta w pomiętej czy brudnej koszulce.

3
Czasem jednak pewne stereotypy znajdują pewne odzwierciedlenie w koreańskie kulturze. Jednym z najciekawszych dla mnie wyobrażeń kulturowych jest zachowanie, głównie młodszych mieszkańców Korei. Jeżeli ktoś kiedykolwiek obejrzał chociaż jedną dramę, może mieć wrażenie, że dziewczyny to niezdarne i głupiutkie panienki, które cały czas potrzebują czujnego oka, najlepiej swojego chłopaka. W dramach, oczywiście, są to niezwykle przystojni amanci, którzy oczarowują każdego swoim nieziemskim uśmiechem. No cóż… Na ulicach nie spotkamy takiego amanta na każdym kroku, to chyba sprawa oczywista. Podczas pobytu mogłam jednak kilkukrotnie zaobserwować sytuację, że dziewczyna faktycznie zachowywała się jakby nie potrafiła nawet samodzielnie kupić biletu na metro. Jednak w mojej opinii wynika to z wszechobecnego aegyo, czyli po prostu próby bycia uroczym. Niestety najczęściej jest to właśnie obrazowane w takich postaciach.

4

Ogólnie o krajach azjatyckich słyszymy, że ich mieszkańcy są raczej nieśmiali i bardzo zamknięci w sobie. Faktycznie, w metrze czy na ulicy nie widać uśmiechów rzucanych każdemu przechodniowi, bowiem każdy zajmuje się wyłącznie swoimi sprawami. Zaglądają w telefony, patrzą pod nogi, czasem idąc czytają gazetę. Każdy najbardziej zainteresowany jest samym sobą. Sytuacja jednak diametralnie może się zmienić, kiedy już uda nam się poznać miejscowego Koreańczyka, który zaprosi nas na grilla, a to dlatego, że ważnym elementem każdego spotkania towarzyskiego jest nic innego jak alkohol, a najczęściej soju, czyli najpopularniejszy alkohol spożywany w Korei. Niemożliwe jest, aby odmówić wspólnego napicia się chociażby jednego kieliszka, gdyż może to zostać odebrane jako niegrzeczne, a wszyscy wiedzą jak kończy się „jeden kieliszek”. Wtedy cała nieśmiałość i zahamowania po prostu znikają.

5

Kolejnym fenomenem koreańskiej kultury jest k-pop. Idąc zatłoczoną ulicą Myeongdong niemal z każdego sklepu usłyszeć można najnowsze hity koreańskie. Często myślimy, że skoro k-pop powstał w Korei, to każdy go tam uwielbia. Jednak sprawa wygląda nieco inaczej i bardzo często się zdarza, że Koreańczycy za k-popem po prostu nie przepadają. Może nie miałam możliwości rozmowy z nie wiadomo jak wielką liczbą Koreańczyków, ale spora część z nich w ogóle k-popu nie słuchała, a jeżeli to tylko kojarzyła pewne grupy i pojedyncze piosenki. Myślę, że warto wiedzieć o tej sprawie, ponieważ kolejnym tematem powiązanym z tym jest to, że fani (głównie dziewczyny) k-popu z innych krajów postrzegani są jako niedoinformowani na temat kultury, przekonani o tym, że w Korei spotkają miłość swojego życia w postaci idola, przez co niezbyt chętnie nawiązują dalszą konwersację.

K-pop_boybands

Wymienione przeze mnie stereotypy to tylko wierzchołek góry lodowej, jednak wydaje mi się, że wierzchołek ten dosyć istotny. Z mojego punktu widzenia powierzchowne ocenianie Koreańczyków wygląda właśnie w taki sposób. Po moim pobycie w Korei Południowej z częścią mogę się w pewnym stopniu zgodzić, jednak część z nich, między innymi te wymienione przeze mnie, wymagają pewnego sprostowania. Oczywiste jest jednak, że aby samemu ocenić pewne fakty, należy doświadczyć tej kultury na własnej skórze.

 

6

7

8

9

10

 

Źródło zdjęcia początkowego: link Creative Commons, Autorstwo: Emmanuel Dyan

Pozostałe zdjęcia są własnością Autorki.

Dorota Gajda – I rok studiów licencjackich Komunikacji Promocyjnej i Kryzysowej Instytutu Nauk Języka Polskiego Uniwersytetu Śląskiego.