Mity_5Tekst omawia zagadnienie inspiracji artystycznej oraz przerabiania starożytnych mitów (greckich i skandynawskich). Autorka proponuje bowiem rozróżnienie między niezobowiązującym zaczerpnięciem pomysłu i dostosowaniu go do wymyślonej fabuły od ingerowania w treść mitu w celu jego twórczego przekształcenia. Na bazie konkretnych przykładów przeprowadzona zostaje analiza dwóch dawnych mitów skandynawskich i odpowiadającym im dwóch współczesnych opowieści będących ich nowymi wersjami, wykazując tym samym elementy wspólne, przerobione lub na nowo zinterpretowane oraz zmienione od podstaw. Tym samym pokazuje co z dawnych mitów zostało pominięte, co twórcy wykorzystali bez zmian w strukturze mitu oraz co zdecydowali się dostosować do wymogów stworzonej przez siebie fabuły komiksu lub filmu. Zdaniem autorki takie działanie jest szkodliwe i niepokojące z dwóch powodów: po pierwsze z racji wprowadzenia nieświadomych i niezorientowanych odbiorców w błąd, po drugie z racji uwierzytelniania na siłę opowiadanych przez twórców historii. W efekcie dostajemy bowiem współczesny mit „w płaszczyku” pradawnej opowieści.

Starożytne wierzenia i mity mogą być i są znakomitym źródłem inspiracji dla artystów. Bohaterowie dawnych opowieści byli przez wieki przywoływani przez poetów czy wykorzystywani przez malarzy, a obecnie wciąż bardzo często stanowią punkt odniesienia dla twórców książek i filmów. Nierzadko historia mityczna lub sam jej bohater stanowi jedynie punkt wyjścia do zupełnie nowej fabuły. Tak było chociażby w przypadku serialu Supernatural[1], gdzie podania o potworach i demonach stały się pretekstem do ukazania historii dwóch braci walczących z wszelkimi złymi mocami znanymi ludziom od początków świata, czy w serii książek Jakuba Ćwieka pod zbiorczym tytułem Kłamca[2], ukazującym czytelnikom alternatywne losy znanego z mitologii nordyckiej Lokiego. Jak można przeczytać na okładce: „Ocalony po szturmie na Valhallę Loki – adoptowany syn Odyna, patron oszustów i zdrajców – postanawia przystać do zwycięzców i staje się anielskim chłopcem na posyłki”. Jest to z grubsza opis nie tylko pierwszego tomu, ale i całej serii. Ćwiek nie opisuje jednak mitu o Ragnaröku, a raczej swobodnie wydobywa mityczne wątki z różnych, zdawałoby się wykluczający się nawzajem mitologii i tworzy własną, alternatywną historię różnorodnych bogów – nordyckich, greckich, afrykańskich, a nawet Boga chrześcijańskiego. Obydwa podane powyżej tytuły są przykładami luźnej inspiracji dawnymi mitologiami. Co jednak, gdy twórcy nie ograniczają się jedynie do zaczerpnięcia pomysłu, a zaczynają ingerować w tkankę mitu funkcjonującego w kulturze?

Na początku ważne jest pewne zaznaczenie: można się spierać, czy twórcy wspomnianego wyżej serialu Supernatural czy autor książek o Lokim nie wprowadzają odbiorców w błąd poprzez przedstawianie nieprawdziwych postaci i zdarzeń, które nigdy nie znalazły swojego odzwierciedlenia w prawdziwym, rzeczywiście istniejącym micie. Pozornie oczywiście tak jest; np. określanie Lokiego mianem nordyckiego boga kłamstwa jest dość powszechnym błędem[3] i powielanie tego motywu na kartach książki można uznać za pewne nadużycie. Ćwiek jednak nigdy nie zasugerował swoim czytelnikom, że stworzona przez niego historia jest czymś więcej niż książką fantastyczną, która, poza nazwami miejsc i wydarzeń tudzież imionami postaci, ma cokolwiek więcej wspólnego z funkcjonującymi kiedyś w rzeczywistości wierzeniami. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku serialu, który nie ukrywa, że mimo iż posiłkuje się historiami zaczerpniętymi z mitów, to podchodzi do nich niezwykle swobodnie, traktując je jedynie jako punkt wyjścia do fabuły kolejnego fragmentu historii o dwóch braciach. W obu przypadkach granica między istniejącym mitem a historią zainspirowaną i swobodnie z niej wychodzącą jest jasno zarysowana oraz zaznaczona. Jednak bardzo często w przypadku filmowych produkcji powstających w ciągu ostatnich lat jest zupełnie inaczej.

W opinii Ronalda Barthes’a wszystko może być mitem[4]. Można więc wyjść z założenia, że współczesne opowieści, np. o superbohaterach, również mogą zostać uznane za współczesny mit. Przygody Batmana czy Spidermana nie są wszak aż tak odległe od mitu o Herkulesie czy Tezeuszu, jak można by sądzić. Oczywiście to nie nadnaturalne zdolności czy walka z przeciwnościami losu są tutaj głównym wskaźnikiem podobieństwa, a znaczenie, które zostało wtórnie nadbudowane na ich bohaterskich losach. Już samo to jest zagadnieniem interesującym i wartym rozważenia w innym artykule, ja jednak chciałabym się skupić na odmiennej kwestii, dotyczącej bardziej „potocznego” odczytywania mitów oraz kwestii zasygnalizowanej już we wstępie.

Bazując na wyszukiwarkach internetowych – najbardziej powszechnym obecnie źródle informacji – można wnioskować, że mity kojarzone są przez użytkowników sieci (czyli de facto uczestników naszej kultury) głównie z herosami i Grecją, a mitologie – z opowieściami dawnych społeczności. Wpisując w wyszukiwarkę Google obydwie frazy, zostały mi zaproponowane następujące propozycje wyszukiwania: dla „mitu” (pomijając mitsubishi, które z oczywistych względów należy w tej analizie pominąć) zostały zasugerowane frazy „mit o prometeuszu, mit, mit o syzyfie, mity greckie, mit o dedalu i ikarze, mitologia, mit o demeter i korze, mitologia grecka, mit o wojnie trojańskiej”. „Mitologia” została skojarzona ze sformułowaniami „mitologia grecka, mitologia nordycka, mitologia parandowskiego, mitologia słowiańska, mitologia streszczenie, mitologia celtycka, mitologia grecka streszczenie, mitologia grecka bogowie, mitologia rzymska”[5] (warto zauważyć, że na dziewięć propozycji, co najmniej cztery odnoszą się do mitologii greckiej). Wygląda więc na to, że potoczne, „codzienne” rozumienie mitu nie odbiega specjalnie od definicji słownikowych. Mały słownik języka polskiego[6] tłumaczy mit jako: „podanie o bogach, legendarnych bohaterach, fantastycznych zdarzeniach”[7] a mitologię jako: „zbiór mitów, podań o bogach i bohaterach”[8] przywołując przykłady mitologii greckiej i skandynawskiej. Podobne definicje podaje w swoich słownikach Władysław Kopaliński. W Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych mit to „podanie bajeczne o powstaniu świata, bogach a. legendarnych bohaterach; opowieść sakralna uzasadniająca i kodyfikująca wierzenia relig. związane z magią, kultem i rytuałem”, a mitologia to „zbiór mitów”[9]. Natomiast w Słowniku mitów i tradycji kultury pojęcie mitu zostało zdefiniowane nieco szerzej, jako:

[…] opowieść, zazw. nieznanego pochodzenia przynajmniej w części tradycyjna, pozornie relacjonująca wypadki historyczne mające zazw. służyć do wyjaśnienia jakiś zwyczajów, wierzeń, instytucji a. zjawisk naturalnych, zwł. związanych z magią a. kultem, a. wierzeniami relig. (por. Bajka, Euhemer); alegoria, parabola, zwł. alegorie filozoficzne Platona, historia, wierzenie, pogląd, uważane za prawdziwe przez członków jakiejś grupy, zwł. jeśli służą one jako poparcie pewnych istniejących a. tradycyjnych praktyk a. instytucji, chociaż są całkowicie bezpodstawne (tzw. mity społeczne)[10]

Szczególnie interesująca wydaje się, z racji zwracania uwagi na istnienie mitu społecznego ostatnia z przywołanych definicji . Kopaliński wskazuje nie tylko na tradycyjny i historyczny aspekt mitologii różnych kultur, ale także na jego niezwykłą właściwość jaką jest umacnianie tez, w które wierzy pewna grupa, a które w efekcie mogą skutkować np. integracją kultury, wytworzeniem stereotypu (pozytywnego lub negatywnego), umocnieniem lub podtrzymaniem tożsamości narodowej czy etnicznej etc. Wszystko zależy oczywiście od tego, kto tworzy mit i w jakim celu.

W tym miejscu chciałabym powrócić do zagadnienia superbohaterów znanych przede wszystkim z komiksów, ale coraz częściej kojarzonych również z ekranu (zarówno dużego, jak i małego). O ile bowiem tworzenie „współczesnych mitów” w oparciu o nowe, wymyślone od podstaw postaci wydaje się czymś raczej nieszkodliwym i niegroźnym, to jednak wplatanie w historie o superbohaterach osób i przedmiotów wyjętych bezpośrednio z istniejących dawniej mitologii może już budzić pewien niepokój. Jako przykład można przywołać serię o Thorze, od lat dobrze znaną fanom komiksów z uniwersum Marvela (początki Thora jako postaci komiksowej sięgają lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku[11]), a obecnie niezwykle rozpoznawalną głównie dzięki przeniesieniu jego przygód na ekran filmowy – w przeciągu trzech ostatnich lat Thor ze świata Marvela gościł w kinach już trzykrotnie, kolejno w filmach: Thor (2011), Avengers (2012) oraz Thor: Mroczny świat (2013)[12]. Mimo iż seria komiksów (i ekranizacji) podobno jedynie „bazuje na mitologii skandynawskiej”[13] dokładniejsze przeanalizowanie biografii postaci może budzić wątpliwości, czy rzeczywiście mamy do czynienia jedynie z „bazowaniem” i niezobowiązującą inspiracją. Ze względu na formę i obszerność artykułu ograniczę się jedynie do krótkiego porównania skróconych biografii dwóch postaci – Thora i Lokiego, uznając ich za bohaterów najlepiej obecnie rozpoznawalnych. Z tego względu pominę m.in. komiksowe i mityczne wątki fabularne obu opowieści oraz niuanse ich przygód, skupiając się przede wszystkim na ogólnym rysie biograficznym i relacjach rodzinnych, by móc w ten sposób krótko porównać mit z odpowiednikiem komiksowym[14].

Podążając tropem różnych opracowań naukowych można bez większego trudu zrekonstruować losy mitycznego Thora, będącego chyba ulubionym bogiem skandynawskim[15]. Z Ilustrowanego leksykonu mitologii wikingów doktora Kempińskiego można się dowiedzieć, że mityczny Thor to:

jeden z Asów […], najsilniejszy z bogów i ludzi, rudobrody […], syn Odina i Jörd […], pan gromu […]. Był małżonkiem Sif oraz ojcem Thrud, Magniego i Modiego. […] Dysponował trzema skarbami: młotem Mjöllnirem, podwajającym krzepę „pasem siły” […] i żelaznymi rękawicami koniecznymi do ujęcia Mjöllnira. Bojowy wóz boga ciągnęły dwa kozły […]. W niestrudzenie podejmowanych wyprawach przeciw olbrzymom towarzyszył mu zwykle Loki […]. […] najświetniejsze jego czyny wiążą się z dwoma pojedynkami ze straszliwym wężem Midgardsormem. Po raz pierwszy […] gdy bóg wyprawił się na połów […], a ponownie zmierzą się podczas Ragnaröku. Thor zabije wtedy potwora, ale zatruty jego jadowitym tchnieniem padnie martwy po przejściu dziewięciu kroków[16].

To oczywiście tylko najważniejsze informacje. Wystarczą jednak do porównania z biografią Thora komiksowego. Oto jak prezentuje się bohater Marvelowski:

Prawdziwe imię i nazwisko: Thor Odinson […]

Kolor włosów: blond […]

Stan cywilny: kawaler

Narodowość: asgardzka […]

Znani krewni: Odin Borson (ojciec), Gaea (matka), Frigga (przybrana matka), Loki (przybrany brat […]), Balder, Hermod, Tyr, Vidar (bracia przyrodni), […] Sigyn (szwagierka), […] Jormungand (Wąż Midgardu), Fenris Wolf (siostrzeniec), Hela (siostrzenica) […].

Zdolności: Po spożyciu Złotych Jabłek, jego życie zostało wydłużone. Najpotężniejszy z panteonu bóstw Asgardu, obok Odina, Thor jest w stanie robić rzeczy daleko przekraczające możliwości jego pobratymców, jak stawienie czoła Wężowi Midgardu […]. Thor był nawet zdolny do dzierżenia Miecza Odina podczas pojedynku z Celestialem. W czasie walki Thor potrafi wpasć w stan tzw. Szaleństwa Wojownika, który czasowo zwiększa jego siłę […]. Thor posiada dwa przedmioty wspomagające go w walce. Pas Siły i młot zwany Mjolnirem. Pierwszy przedmiot podwaja jego siłę, a drugi pozwala mu na kontrolę pogody, latanie, emitowanie energii i jej absorbowanie, tworzenie przejść między wymiarami, manipulację materią i najbardziej ofensywne z ataków God Blast i Anti-Force. Przejmując Odinforce był zdolny robić tak niesamowite rzeczy, jak rekonstrukcja księżyca czy zniszczenie Destroyera. W pewnym momencie stał sie potężniejszy nawet od swego ojca, powstrzymując ciąg Ragnarok […].

Uwagi: Thor jest powszechnie uznawany za boga piorunów[17].

Powyższa notka biograficzna jest fascynującą mieszanką komiksowej fikcji i faktów znanych z mitologii. Zarówno badacz jak i niezaznajomiony z literaturą przedmiotu miłośnik mitów skandynawskich, bez trudu dostrzeże tutaj liczne wątki zainspirowane opowieściami mitycznymi dawnych mieszkańców Skandynawii, ale również elementy wręcz dosłownie wyjęte z tychże historii. By przybliżyć czytelnikowi tego tekstu wątki, o których mowa, warto podsumować i omówić te informacje.

Wyraźnie widać, że twórcy komiksów zadbali, by pewne elementy składające się na życiorys Thora Odinsona pozostały niezmienione, jednakże inne wątki zostały zapożyczone w sposób niepełny, pośredni lub przeinaczony, a jeszcze inne zostały wymyślone od podstaw i nie mają nic wspólnego z mitologią skandynawską. Przyglądając się obu biografiom należy najpierw wyznaczyć trzy zbiory: nieprawdy, prawdy i półprawdy (według założenia, że to, co w całości pokrywa się z mitem określimy mianem prawdy, a to co zostało stworzone przez autorów komiksu uznamy za fikcję). W ten sposób można dostrzec relację pomiędzy dosłownym przeniesieniem, luźną inspiracją oraz własną inicjatywą twórców komiksu.

Do kategorii nieprawdy łatwo zaliczyć już sam wygląd rudobrodego Thora. Do tego dochodzi stan cywilny i ojcostwo (a raczej jego brak), imię matki[18], czy całkowicie nierodzinna relacja z olbrzymem Lokim (oraz jego krewnymi, ale o tym w dalszej części). Do tego zbioru należy wliczyć również wzmiankę o Mieczu Odina[19], Odinforce i Szaleństwie Wojownika[20], właściwości młota Mjöllnira[21] oraz powstrzymanie Ragnaröku.

Do zbioru prawdy można włączyć: przynależność do grupy Asów zamieszkujących Asgard, bycie bogiem piorunów, imię i osobę ojca (a idąc tropem nazwiska również dziadka[22]) a także czterech wymienionych przyrodnich braci[23]. Do tego zbioru należy również zaliczyć właściwości Złotych Jabłek Idunn[24] oraz (przynajmniej w teorii[25]) pojedynek z wężem Midgardsormem[26].

Największy[27] wydaje się być jednak zbiór półprawdy, gdzie można włączyć elementy niedookreślone, na wpół zmyślone, przeinaczone lub zinterpretowane w sposób niekanoniczny. Jako przykład można podać zmianę atrybutów Thora. Komiksowy bóg posiada dwa z trzech przedmiotów należących do boga mitycznego, z czego właściwości pierwszego pozostają niezmienione („pas siły” podwajający krzepę bohatera) w przeciwieństwie do drugiego przedmiotu (młot Mjöllnir który staje się nawet środkiem lokomocji, negując tym samym istnienie mitycznego wozu zaprzężonego w dwa kozły), natomiast trzeci przedmiot – rękawice – zostaje pominięty. Zmiany najwyraźniej widać jednak w trakcie analizy relacji Thora z Lokim. W rzeczywistości mitu skandynawskiego, Thor i Loki nigdy nie byli ze sobą spokrewnieni. W komiksie Loki zostaje jednak bratem Thora i, co ciekawe, część znanych z mitologii istot, które były rodzinnie związane z Lokim (jego żona Sigyn, a także potomstwo spłodzone z drugą małżonką, Arngbodą[28]: wilk Fenrir, wąż Midgardsorm oraz olbrzymka i równocześnie bogini śmierci Hel), zostały włączone do drzewa genologicznego boga piorunów (Sigyn jako szwagierka, a dzieci Lokiego błędnie jako siostrzeńcy, a nie bratankowie, niemniej można uznać, że relacja rodzinna postaci pozostaje niezmieniona). Jest więc to obszar, który należy uznać za częściowo prawdziwy, jednakże równocześnie całkowicie sprzeczny z mitologią. W tym właśnie miejscu warto przywołać drugą z zapowiedzianych wcześniej biografii, a mianowicie życiorys Lokiego[29], on bowiem szczególnie obfituje w parafrazy i zmiany przeniesionych na karty komiksów mitów skandynawskich.

Ilustrowanym leksykonie mitologii… Loki zostaje przedstawiony jako:

syn Farbautiego i Lodurem […] Bardzo przystojny, obrotny, wymowny i inteligentny, ale jednocześnie głęboko amoralny, zły, podstępny, niestały i skłonny do okrutnych żartów olbrzym (nie bóg!) określany jako „siewca kłamstw”, „kowal nieszczęść” oraz „hańba bogów i ludzi” […]. W odległej przeszłości, ale w zupełnie nieznanych okolicznościach, zawarł z Odinem braterstwo krwi i odtąd miał swoje miejsce na ucztach bogów, a czasem nawet zaliczano go do Asów. Mógł zmieniać nie tylko swoją postać, ale i płeć. […] z Sigyn spłodził Walego i Narfiego, a z Angrbodą Fenrira, Hel i Midgarsorma; ponadto był, zdaje się, kochankiem Sif […] Służył Asom nieocenioną pomocą […] oraz towarzyszył Thorowi w niebezpiecznych wyprawach […]. Jednocześnie nieustannie szkodził bogom: ukradł jabłka Idunn, […] ostrzygł głowę Sif, spowodował wadę konstrukcyjną Mjöllnira […]. Widziano w nim demona ognia[30].

Równocześnie życiorys tej samej postaci w świecie komiksów Marvela prezentują się następująco:

Prawdziwe imię i nazwisko: Loki Laufeyson […]

Zajęcie/zawód: bóg kłamstw i psot (względnie: bóg zła) […]

Stan cywilny: żonaty

Narodowość: asgardzka […]

Znani krewni: Laufey (ojciec […]), Farbauti (matka […]), Sigyn (żona […]), Odin (przybrany ojciec […]), Frigga (przybrana matka […]), Thor, Vidar, Balder (przybrani bracia), Hela, Fenris, Jormungand (Wąż Midgardu) (dzieci […]), […].

Zdolności: […] jest prawdopodobnie najpotężniejszym magiem w Asgardzie […] Jest także znakomitym alchemikiem i ma doświadczenie kuźnicze. […]

Biografia: Loki jest synem Laufeya, króla lodowych gigantów z Jotunheim, jego matką zaś była Farbauti. Gdy był jeszcze niemowlęciem, Odyn zaczął swoją kampanię o władzę nad całym Asgardem. Laufey i jego armia stanęli mu na drodze, a król olbrzymów poległ w pojedynku z nowym władcą. By uhonorować godnego przeciwnika, Odyn adoptował jego syna i zabrał na swój dwór […]. Wychowywany był razem z Thorem, prawdziwym synem władcy i przyszłym następcą tronu. Szybko jednak […] Loki nabrał przekonania, że żyje w cieniu Thora i zaczął żywić urazę właściwie o wszystko. Starannie jednak ukrywał swoje uczucia i udawał przyjaźń, pomagając czasami Thorowi w prostych zadaniach, a narastającą złość przekuł na serię złośliwości, żartów i psot. Na przykład, gdy Odyn kazał wykuć Mjolnir dla Thora, Loki namieszał w planach tak, że zrobiono mu za krótką rękojeść. […] Najbardziej znaną chyba jego złośliwością […] było obcięcie włosów Sif. Był tak straszliwie zazdrosny o uczucie Thora do niej, że postanowił obciąć jej złote włosy magicznymi nożycami, by nigdy nie odrosły. Został za to solidnie ukarany i zmuszony do zadośćuczynienia, więc zatrudnił krasnoludzkich mistrzów rzemiosł, by stworzyli dla niej nowe włosy. Nie mając materiałów, Brokk i Eitri utkali je z samego mroku nocy, przez co Sif stała się jedyną czarnowłosą dziewczyną w Asgardzie i obiektem westchnień wielu. […] W czasach dzikiego zachodu, Loki i Thor spotkali się w miasteczku Buzzard Gluch, gdzie ten pierwszy próbował wykorzystać Sundance Kida do zdobycia złotych jabłek Idun, ale drugi pokrzyżował mu szyki[31].

Jak można zauważyć, do komiksu przeniesiono w formie niezmienionej wiele mitologicznych wątków, inne wykorzystano w częściowo zmienionej wersji, choć nie są to zmiany bez znaczenia. Trudno jest jednoznacznie wyznaczyć w tym wypadku zbiory fałszywych i prawdziwych informacji mitologicznych, bowiem spora ich część została przez twórców komiksu zinterpretowana, czy raczej sparafrazowana, przez co znajduje się na granicy.

Bezsprzecznie do kategorii nieprawdy można zaliczyć rodzinną relację Lokiego z Odinem i Frigg oraz z Thorem i przyrodnimi braćmi boga piorunów. Zmyślona została również historia jego adopcji, będącej efektem wojny pomiędzy Asami i mieszkańcami Jötunheimu (dodatkowo warto zaznaczyć, ze jego biologiczny ojciec nie był władcą owej lodowej „Ziemi Olbrzymów[32]”). Loki nie zawierał również żadnych czarno-magicznych paktów z demonami. Jako prawdę natomiast można wykazać jego relację małżeńską z Sigyn oraz ojcostwo Hel, Fenrira i Jormunganda.

Do trzeciego zbioru, gdzie znajdują się opowieści półprawdziwe, należałoby wliczyć wszystkie pozostałe elementy z przytoczonej biografii komiksowego Lokiego. O ile nazwisko Laufeyson i jego związek z biologicznymi rodzicami można by uznać za zgodny z mitologią, to jednak twórcy umyślnie lub przypadkiem zamienili imiona rodzicieli (matką Lokiego była olbrzymka Laufeya, zaś ojcem olbrzym Farbauti[33], a nie odwrotnie). Określanie go mianem Asa jest od dawna dyskusyjne, ale dopuszczalne. Mniej trafne jest nazywanie go „bogiem kłamstw (psot lub zła)” bowiem pomimo swojego psotnego i złośliwego charakteru, Loki częściej bywa uznawany za uosobienie ognia, tudzież bóstwo chtoniczne lub eschatologiczne. Mimo iż posiadał pewne zdolności magiczne (jak zmiana kształtu swojego ciała a nawet płci) to jednak za najpotężniejszego maga uznawano bezsprzecznie Odina[34], co się zaś tyczy alchemii i kowalstwa, to trudno uznać tę informację za prawdę, niemniej Loki jest m.in. uznawany za wynalazcę sieci rybackiej. Mity nie wskazują również, by Loki miał do Thora jakiś żal lub pretensje, mimo iż ich relacje bywały zmienne[35]. Opowieść o Mjöllnirze nosi częściowo znamiona prawdy: faktycznie Loki doprowadził do wady konstrukcyjnej magicznego młota, ale równocześnie to on, poprzez zakład z karłem Brokkiem doprowadził do powstania owego przedmiotu[36]. Obcięcie złotych włosów bogini Sif było natomiast efektem czystej złośliwości, a nie zazdrości. Równocześnie dalsza część opowieści jest dość spójna – rzeczywiście Loki został zmuszony przez bogów (prawdopodobnie przez Thora) do naprawienia krzywdy. W tym celu zwrócił się o pomoc do dwóch karłów o nieznanych imionach, by wykonali nowe złote włosy dla oszpeconej bogini[37] (nieprawdziwy jest więc fragment opowieści komiksowej, jakoby „Brokk i Eitri utkali je z samego mroku nocy”[38]). Ostatni z przytoczonych mitów, opowiadający o kradzieży złotych jabłek młodości, również jest półprawdą – pomijając wątek Dzikiego Zachodu, to Loki nie tyle chciał ukraść skarb Idunn, co pośrednio doprowadził do nieszczęścia i równocześnie sam naprawił swoje winy[39].

Takich przykładów przeinaczenia i przeinterpretowania można wymieniać więcej, nie tylko w obrębie komiksów, ale również bazujących na nich filmów, ograniczyłam się jednak tylko do dwóch by unaocznić pewien mechanizm. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na dwie rzeczy.

Po pierwsze, niepokojące są zmiany, które twórcy wprowadzają w tkankę rzeczywistego mitu pod pretekstem swobód artystycznych i luźnej inspiracji. Wykazane przeze mnie powyżej podobieństwa ze zbioru prawdy i półprawdy wyraźnie udowadniają, że nie mamy tutaj do czynienia z „luźną inspiracją” oraz swobodnym bazowaniem na mitach (tak jak było np. w przypadku wspominanych na wstępie książek Ćwieka), a czymś o wiele bardziej niebezpiecznym. W świecie gdzie upada czytelnictwo[40] i ludzie coraz częściej skupiają się na informacjach płytkich i powierzchownych, bez zagłębiania się w temat, wiadomości które mogą wyciągnąć z komiksu lub filmowej ekranizacji nierzadko zastępują fachowe dane, w tym wypadku z zakresu mitologii. Podany przeze mnie przykład jest tylko jednym z wielu; można tutaj przytoczyć chociażby takie filmy jak: Thor ratuje przyjaciół (2011) albo Starcie tytanów (2010) i Gniew tytanów (2012), jako przykład podobnych praktyk na innych mitologiach. W przypadku pierwszego filmu (będącego animowaną produkcją przeznaczoną dla dzieci) w samym tylko zwiastunie[41] można natrafić na kilka elementów jawnie wyjętych z mitologii skandynawskiej (Tęczowy Most Bifröst, róg strażnika mostu Heimdalla, Walhallę, podział świata na różne części, rudowłosego Thora będącego w posiadaniu magicznego młota, który rzucony powraca do rzucającego, latający wóz zaprzężony w dwa kozły czy złą bogini Hel). Równocześnie jednak prawie każdy z wymienionych elementów jest pokazany w sposób przeinaczony i nie do końca zgodny z mitologią (róg Heimdalla miał być użyty w czasie Ragnaröku, Walhalla nie jest „miastem bogów” a dosłownie „Komnatą Poległych”, Mjöllnir nie przemawiał, a Hel nie przeprowadziła nigdy żadnej inwazji na świat ludzi za pomocą olbrzymów. Równocześnie Thor nie był ani półbogiem, ani kowalem o wojowniczych aspiracjach). To samo można powiedzieć o dwóch kolejnych filmach, tym razem ze świata mitologii greckiej. Wszystkie przykłady łączy jeden wspólny element – swobodne podejście twórców do mitologii. Z jednej strony jasno zaznacza się, że filmy powstały na bazie mitologii lub na podstawie konkretnego mitu (co nie jest jednoznaczne z ekranizacją), ale równocześnie zaczerpnięte motywy są na tyle wyraźne, że można je z mitem utożsamić, a równocześnie na tyle obce, że niezorientowany w mitologii widz (lub czytelnik) nie zarejestruje, że coś jest wymysłem artystycznym twórców (przykładem może być chociażby potwór Kraken pojawiający się niespodziewanie w greckomitycznej rzeczywistości filmu Starcie Tytanów). Można więc wysnuć przypuszczenie, że osoby nie będące specjalistami łatwo mogą zostać wprowadzone w błąd i nawet o tym nie wiedzieć. Niektóre wszak elementy się zgadzają, więc można założyć, że inne wątki również są zgodne z mitologią. Problem ten jest jednak szerszy i dotyczy nie tylko adaptowania mitów, ale również starych baśni. W internecie bez trudu można znaleźć często krwawe i brutalne wersje baśni braci Grimm czy Andersena, dość dobrze znane trochę starszym pokoleniom, opatrzone mianem „wersji alternatywnych”[42] i budzące dość powszechne zdziwienie wśród młodszych użytkowników.

Po drugie, zastanawiające jest podejście twórców do tematu. Łącząc dawny mit z nowymi opowieściami nierzadko tworzą zupełnie nową historię. Wydaje się, że technika ta szczególnie często wykorzystywana jest w animacjach dla dzieci. W Disney’owskiej wersji Herkulesa z 1997 roku oryginalny grecki mit został w znacznym stopniu okrojony, w odpowiedni sposób „poprawiony” (np. z oczywistych względów matką tytułowego herosa nie została Alkmena, a żona Zeusa, Hera) i ograniczony do minimum. Natomiast to, co zostaje z oryginału staje się pretekstem do opowiedzenia najmłodszym opowieści o stawaniu się bohaterem, urozmaiconej przy okazji historią spisku i konfliktu rodzinnego oraz (jak to u Disneya przeważnie bywa) opowieścią o sile prawdziwej miłości. Ten sam mechanizm zastosowano w omawianym już krótko filmie animowanym, a mianowicie w Thorze ratującym przyjaciół z 2011. Obie produkcie dzieli czas powstania, osoba producenta i wybrane uniwersum mitologiczne, mimo to są do siebie w pewien sposób podobne. Thor podobnie jak disney’owski Herkules jest przykładem prostego młodzieńca o wielkich marzeniach, który ciężką pracą, ale i dzięki wsparciu przyjaciół, staje się kimś wielkim i wyjątkowym (realizując tym samym model „od zera do bohatera”). Przy okazji młodemu widzowi daje się jasno do zrozumienia, że najważniejsze to być pewnym siebie, nie rezygnować z marzeń i nie poddawać się pomimo porażek, a siłę czerpać z przyjaźni i miłości.

Wbrew pozorom ubieranie nowych opowieści w mityczne szaty nie jest zarezerwowane jedynie dla kinematografii dziecięcej, można to bowiem bez większych trudów znaleźć także w produkcjach skierowanych do starszych widzów. Filmowy Thor z 2011 roku po obdarciu z wątku mitologicznego staje się historią o konflikcie rodzinnym pomiędzy ojcem i jego dwoma synami oraz pomiędzy samymi braćmi, którzy odkrywają, że wbrew temu co sądzili, nie łączą ich więzy krwi. Można także powiedzieć, że jest to opowieść o władzy, kompromisach, dojrzewaniu emocjonalnym i poświęceniu. Dość podobnie prezentuje się odmitologizowane Starcie Tytanów z 2010 – tutaj także zostaje ukazany konflikt rodzinny (pomiędzy synem i ojcem oraz pomiędzy dwoma braćmi: Zeusem i Hadesem[43]), ale również opowieść o stawaniu się człowiekiem i trwaniu przy własnych przekonaniach. Wydaje się więc, że swoiste „unowocześnianie” mitów stosuje się bez rozróżnienia na planowanych odbiorców. Zastanawiać jednak może cel owego zabiegu. W moim przekonaniu mamy do czynienia nie tyle z nową wersją dawnych opowieści mitycznych, a z czymś, co moglibyśmy nazwać współczesnym mitem, który zostaje przez twórców ubrany w otoczkę starej historii. W ten sposób podkreśla się „dawność” prezentowanej opowieści. Innymi słowy: w pewnym sensie mit postarza współczesną przypowieść i w ten sposób uwiarygadnia (np. Thor ratujący przyjaciół jest wprost opatrzony komentarzem: „Niezwykła legenda wikingów o odwadze która jest w każdym z nas”[44]). Nasze obecne problemy związane z trudnymi relacjami z rodziną (spotęgowanymi choćby przez dużą liczbę rozwodów), z osobami które kochamy, z przyjaciółmi i z nami samymi (problemy z dorośnięciem, z asertywnością, z realizacją planów i zamierzeń etc.) zostają ukazane jako problemy uniwersalne, znane od stuleci i nie obce nawet bogom. Można więc powiedzieć, że dostajemy mit na miarę naszych czasów i naszych oczekiwań. Na swój sposób jest to metoda skuteczna, ale należy sobie zadać pytanie, czy jest ona nam tak naprawdę niezbędna? Bo czy naprawdę musimy oglądać np. Herkulesa z kryzysem wieku średniego, żeby poczuć się lepiej?

 


[1] W Polsce znany również pod tytułem Nie z tego świata. Prawdopodobnie to właśnie konwencja „walki ze złymi mocami” oraz mitologiczne źródła na których bazuje powoduje, że serial cieszy się ogromną popularnością: jest emitowany nieprzerwanie od 2005 roku i obejmuje na chwilę obecną dziewięć sezonów. Por.: Polska strona o serialu Supernatural, http://www.supernatural.com.pl/page/oserialu.html [dostęp: 21.11.2013].

[2] J. Ćwiek, Kłamca, Fabryka Słów, Lublin 2005. Kolejne części książki pojawiały się w latach 2006, 2008 i 2012 nakładem tego samego wydawnictwa.

[3] Loki faktycznie często był przedstawiany jako pierwszorzędny kłamca (określany był m.in. jako „siewca kłamstw”), ale trzeba pamiętać, że nie był bogiem, a olbrzymem. Jedynie poprzez zawarcie braterstwa krwi z Odinem miał możliwość uczestniczyć w ucztach bogów i z tego powodu czasem mylnie bywa zaliczany do grona Asów. Por.: A. M. Kempiński, Loki, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów, Wydawnictwo Kurpisz, Poznań 2003, s. 139. Zdarza się również, że prawdopodobnie w ramach pewnego uproszczenia lub podniesienia jego rangi mówi się o Lokim jako o „bogu wywodzącym się z rodu olbrzymów”, por.: A. M. Turowska-Rawicz, R. Sypek, Loki, w: Mitologie świata. Ludy skandynawskie, New Media Concept, Warszawa 2007, s. 65. Lub Ch. Pöppelmann, Loki, w: Mitologia w pigułce, tłum. Danuta Fryzowska, Klub dla Ciebie, Warszawa 2008, s. 110.

[4] R. Barthes, Mitologie, przeł. Adam Dziadek, KR, Warszawa 2000, s. 239.

[5] Oba przykłady (w pisowni oryginalnej) pochodzą z lisy przewidywania zapytania wyszukiwarki Google Polska, [dostęp: 25.11.2013].

[6] Mały słownik języka polskiego, pod red. Stanisława Skorupki, Haliny Auderskiej, Zofii Łempickiej, PIW, Warszawa 1968.

[7] Mit, w: Mały słownik języka polskiego…, s. 395.

[8] Mitologia, w: Mały słownik języka polskiego…, s. 395.

[9] W. Kopaliński, Mit, w: Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Wiedza powszechna, Warszawa 1983, s. 278.

[10] W. Kopaliński, Mit, w: Słownik mitów i tradycji kultury, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1985, s. 699.

[11] Jego postać zadebiutowała w 83 komiksie z serii Journey into Mystery w roku 1962. Thor w Katalogu Postaci na stronie Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/hero/index/id/6709/Thor [dostęp: 25.11.2013].

[12] Oczywiście mowa tutaj jedynie o filmach opartych na komiksach Marvela, gdzie postać Thora została odegrana przez Chrisa Hemswortha (za: profil aktora w serwisie filmweb.pl, http://www.filmweb.pl/person/Chris+Hemsworth-196396 [dostęp: 25.11.2013]). Poza omawianą serią w przeciągu ostatnich lat można zaobserwować przyrost filmów o Thorze – można wymienić m.in.: Thor wszechmogący (2011), Thor & Loki: Blood Brothers (2011) czy Thor ratuje przyjaciół (2011), (za: baza wyszukiwania filmów w serwisie filmweb.pl, http://www.filmweb.pl/search?q=thor [dostęp: 25.11.2013]).

[13] Porównaj np. : L. Rothman, The “Truth” About Thor and Loki. How does Marvel’s version of the characters stack up against Norse mythology?, TIME.com, http://entertainment.time.com/2013/11/08/the-truth-about-thor-and-loki/ [dostęp: 25.11.2013]; Thor (comics), Wikipedia the free encyclopedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Thor_%28comics%29 [dostęp: 25.11.2013].

[14] Dla ujednolicenia źródeł wszelkie informacje o bohaterach ze świata Marvela zaczerpnęłam ze strony Avalon MarvelComics.pl, z zakładki Biosy.

[15] Thor był nie tylko jednym z głównych bogów nordyckich, ale także jednym z najbardziej cenionych. Często w opracowaniach można natrafić na sformułowanie „ulubiony” czy „popularny”. Potwierdza to m.in. noszenie przez dawnych mieszkańców Skandynawii miniaturowego „młota Thora” jako amuletu. Por. np.: A. M. Turowska-Rawicz, R. Sypek, Thor, w: Mitologie świata…, s. 50-51. Thor, strona Runy, http://www.runy.net.pl/content/thor dostęp: [dostęp: 25.11.2013].

[16] A. M. Kempiński, Thor, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 206-208.

[17] Thor w Katalogu Postaci na stronie Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/hero/index/id/6709/Thor [dostęp: 25.11.2013]. Pisownia oryginalna.

[18] Trzeba jednak zauważyć, że o ile imię matki zostało w stu procentach zmienione, to kwestia osoby matki jest już sprawą dyskusyjną i może zostać uznana za półprawdę. Mityczna Jörd była uznawana za personifikację ziemi (Zob.: A. M. Kempiński, Jörd, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 124.) jednakże komiksowa Gaea również została sportretowana jako Matka Natura lub Matka Ziemia (Por.: Gaea w Katalogu Postaci na stronie Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/hero/index/id/10580/Gaea dostęp: 25.11.2013]

[19] Jednym z powszechnie kojarzonych atrybutów Odina nie jest miecz, a włócznia. Por.: A. M. Turowska-Rawicz, R. Sypek, Odyn, w: Mitologie świata…, s. 47. Lub: A. M. Kempiński, Odin, Odyn, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 164.

[20] W mitologii skandynawskiej można co prawda znaleźć wzmiankę o Berserkach, czyli wpadających w szał bojowy wojownikach, jednakże ich patronem nie był Thor, a Odin. Por.: A. M. Kempiński, Berserkowie, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 40.

[21] Żelazny młot cechowały magiczne właściwości, jednakże propozycje autorów komiksu odbiegają od wersji znanej z mitów. M.in. jeśli została rzucona, broń Thora zawsze trafiała w cel, po czym wracała do rzucającego, a także zmieniała swoją wielkość, w zależności od tego, czy była w danej chwili potrzebna. A. M. Kempiński, Mjöllnir, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 152.

[22] Ojcem Odina był Bor. A. M. Kempiński, Odin, Odyn, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 162.

[23] Mimo iż można się spierać, co do zapisu imion. Jako prawdziwą można również uznać relację Thora z boginią Frigg – była ona bowiem małżonką Odina, ale nie matką boga gromów.

[24] A. M. Kempiński, Idunn, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 118.

[25]Na podstronie Avalon MarvelComics.pl poświęconej Jormungandowi można przeczytać, że: „wedle mitów ma w czasie Ragnaroku walczyć z Thorem, ale nie jest pewne, czy jeszcze żyje – Hulk użył go jako broni w walce z […] Fenrirem”. Zob.: Jormungandr w Katalogu Postaci na stronie Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/hero/index/id/9834/Jormungandr%20%5BMangaverse%5D [dostęp: 25.11.2013].

[26] Należy tutaj zwrócić uwagę, że nazwy Jörmungand oraz Midgardsorm są używane synonimicznie, jako zamienniki i dwa określenia tej samej mitycznej istoty, jaką był gigantycznych rozmiarów wąż morski, oplatający świat swoim ciałem. Zob.: A. M. Kempiński, Midgardsorm, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 150.

[27] Nie tyle objętościowo, co semantycznie.

[28] A. M. Kempiński, Loki, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 139. A. M. Kempiński, Angrboda, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 28.

[29] Z racji ogromnej obszerności historii tej postaci zarówno w mitologii nordyckiej jak i komiksie, ograniczyłam się do kilku wyraźniejszych wątków.

[30] A. M. Kempiński, Loki, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 139.

[31] Loki w Katalogu Postaci na stronie Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/bios/index/id/103/Loki [dostęp: 25.11.2013]. Pisownia oryginalna.

[32] A. M. Kempiński, Jötunheim, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 125.

[33] A. M. Kempiński, Laufeya, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 134. A. M. Kempiński, Farbauti, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 63.

[34] A. M. Kempiński, Magia, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 146.

[35] A jednej strony Loki towarzyszył bogowi piorunów w licznych przygodach i był mu niejednokrotnie ogromnym wsparciem, z drugiej strony prawdopodobnie był kochankiem jego żony i równocześnie został przez Thora pojmany w tracie ucieczki przez Asami, po tym jak obraził wszystkich bogów w trakcie jednej z uczt. Por.: A. M. Kempiński, Loki, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 139.

[36] A. M. Kempiński, Mjöllnir, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 152. A. M. Kempiński, Brokk, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 47.

[37] A. M. Kempiński, Sif, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 182. A. M. Kempiński, Iwaldi, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 122.

[38] Loki w Katalogu Postaci na stronie Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/bios/index/id/103/Loki [dostęp: 25.11.2013]. Pisownia oryginalna.

[39] A. M. Kempiński, Idunn, w: Ilustrowany leksykon mitologii wikingów…, s. 118.

[40] Por. np.: Raport Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa w 2012 roku, http://www.bn.org.pl/download/document/1362741578.pdf [dostęp: 25.11.2013].

[41] THOR RATUJE PRZYJACIÓŁ polski zwiastun, serwis YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=XbNjAlJ7exw [dostęp: 25.11.2013].

[42] Por. np.: takie bajki to by się czytało, strona Wącham Książki.pl, http://www.wachamksiazki.pl/obrazek/6373/takie-bajki-to-by-sie-czytalo [dostęp: 25.11.2013].

[43] Warto zauważyć, że Posejdon jest w tej historii tak mocno zmarginalizowany, że jest wręcz nieobecny.

[44] THOR RATUJE PRZYJACIÓŁ polski zwiastun…

Bibliografia

Literatura:

R. Barthes, Mitologie, tłum. Adam Dziadek, Wydawnictwo KR, Warszawa 2000.

J. Ćwiek, Kłamca, Fabryka Słów, Lublin 2005.

J. Ćwiek, Kłamca 2. Bóg marnotrawny, Fabryka Słów, Lublin 2006.

J. Ćwiek, Kłamca 3. Ochłap sztandaru, Fabryka Słów, Lublin 2008.

J. Ćwiek, Kłamca 4. Kill’em all, Fabryka Słów, Lublin 2012.

A. M. Kempiński, Ilustrowany leksykon mitologii wikingów, Wydawnictwo Kurpisz, Poznań 2003.

W. Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Wiedza powszechna, Warszawa 1983.

W. Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1985.

Mały słownik języka polskiego, pod red. Stanisława Skorupki, Haliny Auderskiej, Zofii Łempickiej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1968.

Ch. Pöppelmann, Mitologia w pigułce, tłum. Danuta Fryzowska, Klub dla Ciebie, Warszawa 2008.

A. M. Turowska-Rawicz, R. Sypek, Mitologie świata. Ludy skandynawskie, New Media Concept, Warszawa 2007.

Źródła internetowe:

Lista przewidywania zapytania wyszukiwarki Google Polska, [dostęp: 25.11.2013].

Polska strona serialu Supernatural, http://www.supernatural.com.pl/ [dostęp: 21.11.2013].

Raport Biblioteki Narodowej o stanie czytelnictwa w 2012 roku, http://www.bn.org.pl/download/document/1362741578.pdf [dostęp: 25.11.2013].

L. Rothman, The “Truth” About Thor and Loki. How does Marvel’s version of the characters stack up against Norse mythology?, TIME.com, http://entertainment.time.com/2013/11/08/the-truth-about-thor-and-loki/ [dostęp: 25.11.2013].

Serwis Filmweb.pl, http://www.filmweb.pl/ [dostęp: 25.11.2013].

Strona Avalon MarvelComics.pl, http://marvelcomics.pl/ [dostęp: 25.11.2013].

Strona Runy, http://www.runy.net.pl/ [dostęp: 25.11.2013].

takie bajki to by się czytało, strona Wącham Książki.pl, http://www.wachamksiazki.pl/obrazek/6373/takie-bajki-to-by-sie-czytalo [dostęp: 25.11.2013].

Thor (comics), Wikipedia the free encyclopedia, http://en.wikipedia.org/wiki/Thor_%28comics%29 [dostęp: 25.11.2013].

THOR RATUJE PRZYJACIÓŁ polski zwiastun, serwis YouTube, https://www.youtube.com/watch?v=XbNjAlJ7exw [dostęp: 25.11.2013].

Filmografia:

Avengers [The Avengers], reż. Joss Whedon, USA 2012.

Gniew tytanów [Wrath of the Titans] reż. Jonathan Liebesman, Hiszpania USA 2012.

Herkules [Hercules], reż.: John Musker, Ron Clements, USA 1997.

Nie z tego świata [Supernatural], Kanada 2005.

Starcie tytanów [Clash of the Titans], reż. Louis Leterrier, USA 2010.

Thor [Thor], reż. Kenneth Branagh, USA 2011.

Thor: Mroczny świat [Thor: The Dark World], reż. Alan Taylor, USA 2013.

Thor ratuje przyjaciół [Legends of Valhalla: Thor], reż. Óskar Jónasson, Irlandia Islandia Niemcy 2011.

Zuzanna Orzeł – Uniwersytet Śląski, Wydział Filologiczny w Katowicach, Zakład Teorii i Historii Kultury.